SMO – skuteczna strategia promocji serwisu internetowego

Przemyślana inwestycja w treść serwisu internetowego jest o wiele bardziej efektywna w pozyskiwaniu odwiedzających, niż płatna reklama.

O ile więcej?

1427%!

Taki jest wynik zastosowania Social Media Optimisation. Jak wykorzystać tę technikę do zwiększenia odwiedzalności?


Internetowy serwis Marketingexperiments.com opublikował wyniki testu skuteczności strategii promocji, wykorzystującej trendy Web 2.0. Eksperyment miał odpowiedzieć na pytanie – która taktyka marketingowa okaże się skuteczniejsza:

1. Zatrudnienie człowieka, który za 10 dolarów na godzinę będzie prowadził bloga, zajmie się zawartością serwisu i generalnie przyciąganiem internautów na wybrane strony, wykorzystując serwisy społecznościowe.

– czy –

2. Google Adwords.

Wynik okazał się druzgocący dla kampanii Google Adwords.

Pierwsza strategia w ciągu 12 miesięcy wygenerowała 93207 unikatowych odwiedzających, druga zaś, w ciągu 30-dniowego testu tylko 2047. Całościowy koszt pierwszej kampanii, to $3,600, zaś Google Adwords, w ciągu jednego tylko miesiąca pochłonęło $1,250. Porównanie kosztów daje nam o 1427% lepsze ROI dla strategii, wykorzystującej Social Media Optimisation.

Przedstawione liczby jednoznacznie wskazują na ogromną wagę, jaką internauci przykładają do zawartości serwisów. Interesujące teksty na stronach generują duży ruch. To inwestycja, która ma ogromną stopę zwrotu.

Rośnie rola społecznościowych serwisów, które umożliwiają internautom dzielenie się informacją. Ma to ogromne znaczenie dla marketingu internetowego. Do tej pory witryny optymalizowane były tak, by wpasować się w algorytmy wyszukiwarek. Przełom polega na tym, że teraz trzeba zainteresować nie maszyny, lecz ludzi. Coraz większego znaczenia nabierają społeczności internautów, którym serwisy umożliwiają wymianę i ocenę informacji. Tym żyje teraz Internet.

Czy oznacza to koniec reklam? Niekoniecznie. Jednak strategie marketingowe w internecie powinny bardziej docenić rolę, jaką odgrywa informacja, w komunikacji z klientem. Jeżeli okaże się ona wartościowa dla odbiorcy, to on chętnie podzieli się nią z innymi. A to już nabiera cech marketingu wirusowego.

Darek Puzyrkiewicz
Nazywam się Darek Puzyrkiewicz i jestem Copywriterem. Chętnie opowiem Ci więcej o copywritingu. Chcesz dowiedzieć się, jak zwiększyć sprzedaż (nie tylko w Internecie!)? Zacznij czytać mój nietypowy newsletter, a dowiesz się dużo więcej, niż z oficjalnych artykułów >>> KLIKNIJ TU i dołącz do nas >>>
Podobne artykuły
komentarzy 13
  • ACTA WHAT CAN YOU DO? visit our website and find out what’s going on with ACTA. Webmaster please dont delete this comment is very important.

  • @Anonim, ClickBank

  • Witam.
    Czy zna ktos z was jakis ciekawy angielskojezyzny finansowy program partnerski?
    Pozdrawiam.

  • Dodam tylko, że cel, jaki przyświecał temu wpisowi nie polegał na tym, by udowodnić wyższość SMO nad PPC.

    Chciałem pokazać, że nie istnieje tylko PPC i jest wiele form promocji, równie skutecznych, a w niektórych przypadkach nawet o wiele bardziej efektywnych i co ważne, tańszych.

  • Tak, jest wiele strategii promocji. I nie ma żadnej gwarancji, że to, co zadziałało do tej pory na jednej witrynie, przyniesie porównywalne efekty na innej.

    Dlatego rozwiązanie jest tylko jedno: Testing, Testing, Testing… 🙂

  • jedyny problem to kwestia tego co testowo powinno się zbadać – inaczej sprawa będzie wyglądać przy zbieraniu leadów, inaczej przy sprzedaży, inaczej przy rejestracjach do nowego portalu…

    niestety w każdym przypadku inny sposób da lepsze rezultaty. dodatkowo każdy sposób można ulepszyć (np przez zwiększanie wyników jakości stron promowanych przez PPC) lub lepszy PR przy SMO.

    więc wszystko jest względne 😀 pocieszenie – jak widać, ktoś (tzn my) dyskutujemy o tym i jesteśmy tego świadomi. więc plus dla branży 😀

  • Bardzo możliwe, dlatego fajnie byłoby przeprowadzić taki test w Polsce, zgodnie z Twoimi sugestiami 🙂

  • form marketingu jest wiele – dlatego kluczową kwestią jest zawsze dobre określenie celów, a potem dobranie środków.

    ściąganie klientów na stronę przez Adwords uważam za słabe rozwiązanie.

    wracając do opisanego case’a uwagi można też mieć do tego, że najpierw zastosowano SMO, a dopiero potem PPC – w efekcie część osób, która miała okazję poznać portal nie trafia na niego przez adwords, a np przez bookmarki

  • Rozumiem, sugerujesz, że lepsza kampania AdWords m0głaby spokojnie przebić SMO? Możliwe.

    Faktycznie, to są dwie różne kategorie działań, jednak tym, co mają wspólnego, jest ostatecznie ściągnięcie na stronę potencjalnych klientów, i pod tym względem można porównywać skuteczność obu akcji.

    Zauważ, że coraz większą jednak popularność zyskuje tzw Inbound Marketing.

  • „We then conducted a 30-day test of Google Adwords, bidding up to 75¢ per click on a variety of keywords related to the test websites.

    Over the course of the month, we were able to drive 2,047 total users, spending $1,250 with Google.

    In total, our “word-of-mouth” efforts yielded us 93,207 unique visitors and we incurred a total salary cost of $3,600.

    The initial test of social media, proved to be very successful from a traffic generation standpoint.”

    Przepraszam, ale za wiele danych tutaj nie ma. A magia statystyk nie zawsze zadziała, jeżeli wiadomo można było zrobić coś lepiej (zakładam, że można było skoro nikt nie podaje szczegółów kampanii).

    Nie neguję możliwości SMO – jedynie zauważam, że jest to metoda zupełnie różna od PPC.

    Adwords doskonale sprawdzają się sprzedażowo. SMO wizerunkowo. Wniosek: łączyć obie drogi!

  • pytanie jak optymalizowana była kampania Adwords- wynik nie jest dobry jeżeli porównujemy dobrze przygotowaną akcję SMO i słabą PPC.
    ale pewnie autor artykułu o tym wie (ciekawe czemu nie chce się tym podzielić z czytelnikami)

Napisz swój komentarz

Wpisz treść komentarza:

Twoje imię*
Strona internetowa