Dlaczego teksty nie sprzedają?

No to zaczynamy. Zapraszam Cię na pierwszą prezentację w ramach projektu Szkoła Copywritingu.

Co znajdziesz w tej prezentacji?

1. Czego brakuje tekstom, które nie przekonują klientów do zakupu?
2. Dlaczego oferta sprzedażowa musi zawierać te 4 kluczowe elementy?
3. Co musi się znaleźć w tekście oferty sprzedażowej, by prowadziła klientów do zakupów?
4. Kiedy wezwać klienta do zamówienia (CTA)?
5. Jak sprawdzić, czy tekst jest „dobry” – jedyny sensowny sposób.

Daruj mi proszę tym razem jakość tego nagrania 🙂 Dźwięk wyszedł mi trochę przesterowany, a w produkcji video też nie jestem najmocniejszy. Obiecuję poprawę, chciałem jednak jak najszybciej to udostępnić, a nie dopieszczać przez kolejny tydzień…

A może lepiej by było ten materiał przygotować w wersji „do czytania”, jako elektroniczny podręcznik?

Całość podzieliłem na 3 części. I tak pewnie za długie? 🙂

Część I – Czego brakuje tekstom, które sprzedają?


 Część II – Co umieścić w tekście, by prowadził klienta do zakupu?


 Część III – Skąd mam wiedzieć, czy ten tekst jest naprawdę dobry, czy może trzeba coś w nim zmienić?


Tyle na dzisiaj. Jak Twoim zdaniem mi poszło? Co wymaga dodatkowych wyjaśnień? Napisz, co myślisz 🙂

Darek Puzyrkiewicz
Nazywam się Darek Puzyrkiewicz i jestem Copywriterem. Chętnie opowiem Ci więcej o copywritingu. Chcesz dowiedzieć się, jak zwiększyć sprzedaż (nie tylko w Internecie!)? Zacznij czytać mój nietypowy newsletter, a dowiesz się dużo więcej, niż z oficjalnych artykułów >>> KLIKNIJ TU i dołącz do nas >>>
Podobne artykuły
komentarzy 10
  • W końcu jakieś konkretne ujęcie tematu.
    Bez rozpisywania się i przysłowiowego lania wody. Zwięźle i na temat.

    I tak powinno być!

  • Przede wszystkim wielkie dzięki, za to, że podjąłeś się tego zadania, by wszystkim nam wytłumaczyć krok po kroku dojście do stworzenia dobrej, sprzedającej oferty.

    Dajesz mnóstwo konkretnych rad i wskazówek i wierzę, że to mi pomoże.

    P.S. Masz bardzo przyjemny głos, dzięki czemu nauka staje się jeszcze milsza 🙂

    Pozdrawiam

  • Bardzo fajny materiał. Przyjemnie się słucha i można sobie odświeżyć kilka rzeczy.

  • Darku, to po prostu rewelacja! Recepta na świetną ofertę sprzedażową. Oczywiście, bez własnej inwencji się nie obejdzie, ale wzór już mamy dzięki Tobie 🙂
    Teraz wiem, jak stworzyć ofertę do produktu, który właśnie przygotowuję dla Czytelników mojego bloga.
    Dziękuję Darku i pozdrawiam.
    Oczekuję na kolejne tak rewelacyjne materiały.

  • „…Napisz cokolwiek – ja wszystko zniosę…” – i jak tu odmówić, chociaż akurat i koncepcji, i czasu brak:-).

    Ale czas „zmarnowany” na wysłuchanie tylu praktycznych rad z nawiązką kiedyś zwróci się każdemu – to i „w odwecie” przewrotnym hasełkiem się rewanżuję, wirtualne to miejsce tak definiując:

    JEDYNA TAKA SZKOŁA,
    do której każdy uczęszcza chętnie
    nawet w weekendy (!)
    i… nikomu się nie chce wagarować” 🙂

    A teraz – w trakcie innych zajęć (niewymagających myślenia) – postaram się dogłębnie przeanalizować, czy byłaby to dobra SEKWENCJA SPRZEDAŻOWA ;-).

    Dzięki za już – proszę o jeszcze – PODRĘCZNIK jak najbardziej mile widziany i oczekiwany… (kto tę szkołę omija szerokim łukiem – kiedyś powinien słono za to zapłacić)…

  • Dzięki za wykład:)
    Słuchając Cię nasunęła mi się pewna analogia. Jestem zapalonym szachistą. Kiedyś sądziłem, że wymyślne kombinacje są sednem tej gry. Z upływem lat zmieniłem zdanie: sednem tej gry jest wymyślenie sposobu na danie mata przeciwnikowi. Grając zawsze mam to na uwadze, mimo, że akurat akcja może toczyć się z dala od kryjówki króla.
    Podobnie jest z ofertą. Pisząc ofertę nie możemy zapędzić się w pisarstwie tylko stale mieć na uwadze cel: zamatowanie klienta. (ooops! sprzedaż klientowi)

  • Bardzo dobre i przydatne informacje dziękuję Darku

  • Ciekawe i proste do przyswojenia wskazówki 🙂
    Ujęte w przyjaznym języku, ostatnio pisałem treść ogłoszenia, teraz już wiem co poprawić a z czego zrezygnować:)

  • Darku!
    Bardzo dobrze Ci poszło.Świetnie piszesz i pięknie mówisz,w sposób jakbyś wyjątkowe bajki opowiadał.Chociaż to nie bajki a biznes.Szokujące przykłady bardzo pomocne.
    Wymaga to nabrania wprawy w żelaznym stosowaniu tego schematu.Znalazłam dla siebie ze 3 ciekawe rozwiązania.Masz rację rozjaśniło to umysł.

  • Witaj
    Świetny pomysł, można uczyć się podczas pracy 🙂 Trudno powiedzieć na gorąco, czego w tym jeszcze brak.
    Myślę sobie, że jak zacznę wszystkie Twoje wskazówki stosować w praktyce to juz będzie o niebo lepiej. Czekam na więcej, jak zwykle.

    PS Gratulacje Kurze! Twoja bardziej mi się podoba, niż ta z polskiego hymnu Euro2012 🙂 Koko to w porównaniu ze znoszeniem jajek to pikuś!

Napisz swój komentarz

Wpisz treść komentarza:

Twoje imię*
Strona internetowa