Copywriting

Jak zwiększyć skuteczność oferty? „Na Cezara”!

Copywriter ma niezwykłą możliwość bezpośredniego wpływu na losy każdego biznesu. Kluczem do zysków jest bowiem oferta. Jeśli dobrze przedstawisz produkt – zwyciężysz. Jeśli zrobisz to nieumiejętnie – nie licz na duże zyski. A to są konkretne pieniądze, bo przecież chodzi o jak największą sprzedaż, prawda?

Naszym przewodnikiem po copywritingu będzie dziś Gajusz Juliusz Cezar, który w trzech krótkich słowach podsumował swoje błyskawiczne zwycięstwo nad Farnakesem II, królem Pontu, w bitwie pod Zelą:

Veni, Vidi, Vici!

„Przyszdłem, zobaczyłem, zwyciężyłem”, czyli Blietzkrieg po rzymsku.

Dobry wzór dla copywritera?

Czytaj całość

Copywriting to nie księgowość – a klient nie jest ekonem

Dawno, dawno temu, w odległej galaktyce, pewien młody człowiek rozpoczynał pracę jako handlowiec. I wiele nie brakowało, by jej szybko nie skończył. (I nie zostałby copywriterem).

Kiedy pełen optymizmu ruszył ze swoim produktem do klientów, był przekonany, że to pierwszy krok ku świetlanej karierze. Wszedł do hurtowni, ładnie się przedstawił, pokazał co ma, szybko powiedział o korzyściach i… musiał od razu wyjść, bo grzecznie mu podziękowano.

„To dobry produkt, klienci tego potrzebują. Muszę lepiej pokazać korzyści” – pomyślał.

Czytaj całość
Darek Puzyrkiewicz Copywriter

Copywriting – wywiad w TVN CNBC

Wtorkowy wieczór w zeszłym tygodniu spędziłem na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Byłem gościem Grzegorza Mogilewskiego w programie „Biznes w Sieci” w TVN CNBC. Usiedliśmy w głównej sali notowań (tam, gdzie jest ten słynny dzwon) i rozmawialiśmy o copywritingu.

To był mój pierwszy wywiad w telewizji. Program był na żywo, więc byłem nieco onieśmielony kamerami, co chyba dało się na początku zauważyć 🙂

Czytaj całość

Sekret skuteczności mojej najlepszej oferty sprzedażowej

Dwa tygodnie temu, w sobotę wieczorem wylądowałem na prywatnej imprezie karnawałowej. Impreza była z dziećmi i akurat bawiłem się z nimi na górze domu, gdy usłyszałem te dźwięki z dołu. Byłem lekko zaskoczony, przy czym bawią się moi inteligentni i dobrze wykształceni znajomi.

Większość osób jakie znam, pisząc ofertę sprzedażową martwi się tylko o jedną rzecz – czy ten tekst będzie sprzedawał. To błąd, który znacznie obniża skuteczność KAŻDEJ oferty!

Czytaj całość

A.I.C.A.

“Gdyby logika sprzedawała, to filozofowie byliby najlepszymi handlowcami” – tak odpowiedziałem na wątpliwość jednej z osób, która uczestniczyła w moim zeszłotygodniowym szkoleniu z copywritingu.

Każdy, kto planuje sprzedaż w Internecie zadaje sobie to pytanie. Od jego odpowiedzi zależy sukces w sprzedaży. Zła odpowiedź oznacza porażkę. Jeden błąd i klient ucieka ze strony.

Od czego zależy powodzenie w sprzedaży?

Pozwól, że powiem Ci, co ostatecznie decyduje o tym, czy dany tekst okaże się skuteczny. Pewnie wiesz, co to AIDA? Tak, każdy o tym pisze. A co powiesz na AICA?

Nie ja to wymyśliłem, ale zapożyczyłem od Maxwella Sackheima. Różnica jednej litery w tym słynnym akronimie rzuca nowe światło na proces dyna-perswazji za pomocą tekstu.

Czytaj całość

Zaskakujący przepis na dochodową akcję promocyjną

Jest jeden sposób na promocje, które nie wiążą się z żadnym ryzykiem utraty zaufania klientów i jednocześnie gwarantują sprzedawcy maksimum dochodów.

Zanim jednak podam ten przepis, zastanówmy się, po co w ogóle robimy promocje? Że co? Nie ma się nad czym zastanawiać? Oj, jest…

Najczęściej uruchamiamy akcję promocyjną po to, by na krótki czas mocno pobudzić klientów do zakupów, prawda? Czyli by sięgnęli po portfele i oddali sprzedawcy swoje ciężko zarobione pieniądze w przekonaniu, że robią interes życia.

Ale ile takich jednorazowych akcji jesteś w stanie przeprowadzić? Jeśli robisz to za często, przyzwyczajasz ich do małej wartości. I jeśli myślisz, że dzięki temu klienci tak Cię polubią, że będą chcieli tylko u Ciebie kupować, to wróć do normalnych cen i zobacz co się stanie. Porzucą Cię natychmiast i odejdą do innego frajera, co daje towar pół darmo.

Czytaj całość

Zanim zrobisz świąteczną promocję cenową

Dobra akcja promocyjna prowadzi nie tylko do gwałtownego przyrostu gotówki u sprzedawcy. Może też wyrządzić szkodę, dlatego musisz przygotować się na wszystko.

Popatrz na poniższe zdjęcie – oto, co mnie spotkało w środę 12 grudnia rano, po szalonej promocji Szkoły Copywritingu:

Czytaj całość

COPYWRITING: teoria vs. praktyka

Teoria copywritingu jest taka: pisz o dokuczliwych problemach klienta, a zyskasz jego uwagę, zainteresowanie i pieniądze. „Dociśnij” klienta, spraw, by problem, na którym się skupiasz „zabolał” go jak najbardziej, a dokona szybkiego zakupu. Wystrasz go, a będzie Cię błagał o ratunek….

Jak wystraszona świnka morska w klatce?

Kupiłem moim dzieciom te sympatyczne zwierzątko. Kiedyś miały chomika, ale on nie pozwalał się głaskać, uciekał i gryzł. A świnka jest łagodna i cierpliwa. Ale bardzo łatwo ją wystraszyć jakimś nagłym dźwiękiem – biega wtedy spanikowana po całej klatce.

Twój klient zapewne nie jest świnką? Możliwe, ale czy wiesz, jak reaguje na strach? Najczęściej na jeden z trzech sposobów.

Czytaj całość

Jak długa powinna być oferta sprzedażowa?

Jeśli zadajesz sobie takie pytanie, to od razu skazujesz się na porażkę! Bo ofertę traktujesz jak miejsce do zapełnienia tekstem i obrazkami, a copywriting sprowadzony zostaje do masowej produkcji nikomu niepotrzebnych słów.

Oczywiście są sytuacje, gdy tekst musi się zmieścić w określonej ilości znaków, ze względu na ograniczone miejsce na stronie internetowej. Ale wtedy w ogóle nie zadajesz sobie takiego pytania.

Dlaczego to złe pytanie?

Wczoraj słyszałem pewną historyjkę. Nie mam pamięci do szczegółów, więc nie jestem pewien na 100%, że dotyczyło to Tony Robbinsa, ale załóżmy, że tak jest (i że dobrze pamiętam samą historię).

Czytaj całość

Decydujący element tekstu oferty sprzedażowej [PUŁAPKA]

Nadciąga moment ostatecznej decyzji. Jeśli copywriter się postarał, wiesz już, czego spodziewać się po oferowanym produkcie. Jest coś, co Cię w nim pociąga. Czujesz to, ale mimo to nie wiesz, czy chcesz to kupić. Przychodzą Ci do głowy różne myśli. Kłębowisko uczuć, sprzeczne emocje, zastanawiasz się nad zakupem, zastanawiasz się nad zakupem, zastanawiasz się nad zakupem, zastanawiasz się… i… co?

Tak mniej więcej wygląda sytuacja większości klientów tuż przed podjęciem decyzji o zakupie lub o opuszczeniu strony z ofertą.

Czytaj całość

Napisz TO – albo bankrutuj [KRYZYSOWY COPYWRITING]

Po moim ostatnim artykule wydarzyło się kilka rzeczy:

  1. 61 osób kupiło “50 Genialnych Technik Sprzedaży”. (Upsss, właśnie pojawiła się 62 transakcja).
  2. Pod artykułem na blogu pojawiły się 32 komentarze (do dziś), które w większości bardzo schlebiają mojemu ego. Jednocześnie potwierdzają wysoką jakość udostępnionych przeze mnie materiałów.
  3. Wszyscy dowiedzieli się, że regularnie miewam “kłopoty techniczne”, ale też że je bardzo szybko rozwiązuję. (Wczoraj rano była powtórka – subskrybenci wiedzą o co chodzi). Jestem tylko copywriterem.. w dodatku roztrzepanym 🙂
  4. Teraz już wszyscy wiedzą, że nie zbijam kokosów na Poradniku. (Dobrze, że nie żyję z tego!)
  5. 3 osoby oskarżyły mnie o rozsyłanie spamu! To zabawne, gdy widzę jak osoby, które samodzielnie zapisują się na listę mailingową, dziwią się, że otrzymują ode mnie jakieś wiadomości.

A wygląda na to, że to dopiero początek, bo wielkimi krokami zbliża się moje “cudowne dziecko” Szkoła Copywritingu (Tak, pracuję nad tym wytrwale, ale CIĄŻA musi trochę potrwać, poza tym czekanie jest fajne, bo wyobrażamy sobie tyle fantastycznych rzeczy, które wydarzą się PO).

Czytaj całość

Copywriting na szybko

Byłem właśnie w trakcie realizacji dwóch dużych projektów dla klientów, gdy dotarł do mnie ten e-mail. Nie miałem czasu na dodatkowe zlecenia, bo pracuję jeszcze nad Szkołą Copywritingu, którą chcę jak najszybciej udostępnić. A to był “mały kaliber” – od pewnego czasu zajmuję się praktycznie tylko dłuższymi ofertami. Wiadomo, wąska specjalizacja i znacznie większe zarobki.

E-mail brzmiał tak (fragment):

“Obecnie chciałbym skorzystać z Twojej oferty na copywriting. Zobacz moją stronę strefakursow.pl

Styl oferty poszczególnych produktów oraz ewentualnie teksty informacyjne na stronie.Być może będziesz mógł mi pomóc je poprawić”

Sporo tego było… Wahałem się z podjęciem decyzji. Pomyślałem sobie jednak, że mam już tyle doświadczenia, że szybko sobie z tym poradzę i wrócę do większych prac. Taka odskocznia od większych zleceń.

Ustaliliśmy, że zaczniemy od jednego opisu kursu “Photoshop CS6 – esencja” i zobaczymy o ile wzrośnie sprzedaż po zmianach. Poprosiłem o materiały. Otrzymałem spis treści kursu i jego krótki opis. I to wszystko. Ale się wpakowałem…

Czytaj całość
1 2 3 4 9