Ciekawe, co mi napiszesz? Bo mam pytanie i poproszę Cię o odpowiedź. Sam się pakuję w kłopoty, ale co, ja nie dam rady?

Kiedy dziś rano jechałem do swojego biura czułem się, jak bym jechał korytem wyschniętej rzeki. W nocy była potężna ulewa. Potoki wody zmywały wszystko, co napotkały. Zostały tylko ślady po tym lokalnym tsunami.

Nasze teksty powinny być jak tsunami.

Silny strumień słów, którego prąd porywa każdego, kto nieopatrznie postanowił wejść do rzeki myśli copywritera. A potem tabloidy zaczęłyby opisywać porwania. “Nagłe zniknięcie 1345 czytelników blogu. KOSMICI? Nie… poznaj zagadkę.”

OK. Mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Obiecałem przygotować dłuższy wykład na jeden temat wybrany przez czytelników. Dwa tematy z komentarzy uzyskały najwięcej głosów:

  1. Jak pisać interesująco?
  2. Jak pisać by wywołać pragnienie produktu?

Postanowiłem zrobić z tego jeden temat, bo jedno wiąże się z drugim.

Chciałbym, by było to jak najbardziej pomocne, więc pomyślałem, że warto to zrobić na jakimś prawdziwym przykładzie.

PROŚBA: daj mi czytelniku (lub czytelniczko) do opracowania najbardziej nudny temat, związany z jakimś produktem. Po prostu taki, że ręce opadają. I powiedz w jakiej formie powinien być taki wykład, bo dochodzą mnie głosy (nie, nie słyszę głosów, tylko czytam napływające strumieniami e-maile), że może lepiej żeby to nie była prezentacja video, lecz zwykły, pisany tekst.

Teraz wszystko w Twoich rękach 🙂

Napisz proszę w komentarzu:

1. Na jakim przykładzie pokazać jak pisać interesujące teksty, które wywołują pragnienie zakupu? Proszę o konkrety i określone produkty.

2. W jakim formacie ma być ten wykład? Prezentacja video czy plik tekstowy w PDF?

PS Oczywiście będę kontynuował odpowiedzi na problemy z pisaniem w takiej formie, jak dotychczas 🙂