Poważne nieporozumienie w e-mail marketingu

Publikacja pierwszej wersji kursu na temat pisania e-maili wzbudziła dyskusję w komentarzach na moim blogu. Jeden z wątków dotyczy tego, czy nadawcą e-maila powinna być firma, czy konkretna osoba z imienia i nazwiska. Moim zdaniem to bardzo ważne pytanie, bo nie chodzi tu tylko o to, co wpisać w polu ‘OD’, lecz jak budować dobrą i o ile to możliwe emocjonalną więź z subskrybentem. Jak łatwo tu o nieporozumienie świadczy fragment opisu narzędzia do wysyłania mailingów, na który dziś natrafiłem:

Czytaj dalej