Skuteczne e-maile i newslettery

Klient bardzo często potrzebuje wielu kontaktów, by nabrać do Ciebie przekonania na tyle, by coś zamówić. Jeden e-mail tego nie zrobi. Potrzebujesz całej kampanii. I newsletterów, które nie pozwolą mu o Tobie zapomnieć.

Tworzę e-maile i newslettery z kategorii C2C, czyli pisane jak człowiek do człowieka. To sprawia, że są chętnie otwierane i czytane.

Niektórzy uważają, że e-maile to przeżytek. Czemu w takim razie e-maile wysyła Facebook, LinkedIn, Pinterest, Tweeter i wszystkie inne serwisy? Czyżby Social Media nie wystarczały?

Musisz w końcu zacząć wysyłać wiadomości, które aż się chce czytać i pokazywać znajomym.


Podstawowym więc celem nie jest sprzedaż! Gdy zbyt mocno naciskasz na czytelników, niczego nie kupią i się obrażą. Ale gdy zaczniesz ich interesować i pobudzać emocjonalnie - sami zaczną kupować!

E-maile, które sprzedają

Ważne jest, jakie słowa kierujesz do klienta. Ale ważniejsze - JAK mówisz, w jakim tonie. Ostatecznie od tego zależy, czy Ci zaufa i kupi.

Liczy się czas

Wysyłaj wiadomości w kontekście działań klienta, a nie według sztywnego planu. Dopasuj się i zaskocz e-mailem idealnie wpasowanym w kontekst klienta.

Bądźże człowiekiem

E-maile to jedna z ostatnich form masowej komunikacji, która ma osobisty charakter. Nie zmarnuj tej okazji, wysyłąc klientom same reklamy.

Pomóż im uwierzyć

Czy swoimi e-mailami dajesz klientom powód do tego, by uwierzyć, że im pomożesz, czy może zachęcasz do... wypisania się z listy? Zrób sobie rachunek sumienia z silnym postanowieniem poprawy!