Blokada pisania nie istnieje. Jak odblokować flow i pisać bez weny?
Wiesz, dlaczego ludziom nie idzie pisanie treści marketingowych? Czemu dla nich blokada pisania istnieje i nie mogą odblokować flow i pisać bez weny?
Bo ich nie piszą, tylko próbują upchać swoje słowa w schematy.
A gdy to nie idzie, to zatrudniają najbardziej schematycznego ściemniacza internetu: AI-SRAI.
Powiem Ci raz, na czym polega pisanie, żeby Ci nikt nie wcisnął czegoś głupiego. Albo nie, POKAŻĘ Ci to, jako doświadczenie.
Doświadczenie zamiast schematów: Jak działa „Ceremonia pisania”
Bartek, którego całą opinię znajdziesz na stronie z opisem Psychowritingu tak to opisał:
Wczoraj po południu wyszedłem na spacer, żeby złapać jeszcze trochę słońca i tak sobie pomyślałem, że sprawdzę, jak to działa o czym Darek mówił.
Dla mnie zawsze problemem było to, o czym Darek mówi w Ceremonii pisania” (mega lekcja) gdzie Darek pokazuje inne podejście do pisania. I ja wiecznie miałem z tym problem.
Goniłem za słowami. Za myślami. “To nie, to nie, z tego nie będzie tekstu sprzedażowego, to nie to nie, to słowo nie ma potencjału”. A to właśnie trzeba zrobić zupełnie odwrotnie niż zawsze robiłem.
I tak sobie wyszedłem na ten spacer i zacząłem to robić, o czym Darek mówił w “Ceremonii pisania” i rzeczywiście zacząłem od jednego słowa, które mi akurat wskoczyło do głowy, a skończyłem na tym, że musiałem się zatrzymać, wyciągnąć telefon i spisywać szybko co mi przychodzi do głowy, bo to było tak dobre, a wcześniej męczyłem się z tym pół dnia, jak to napisać.
Tak się pisze.
Przerwanie tamy: Jedna myśl, która generuje cały tekst
Jak sobie przypomnisz swoje sukcesy, to szybko uświadomisz sobie, że nagle wpadała Ci do głowy jedna myśl i za nią poszedł cały tekst.
Tak jakby ktoś zrobił dziurę w ogromnej tamie i nagle popłynęła rzeka myśli.
I teraz najlepsze. Wiele osób czeka na taką myśl. Jak wędkarze na ruch spławika. Czasem trzeba czekać cały dzień, czasem krócej, ale zawsze zabiera to czas.
Przestań czekać na wenę – pisać możesz w każdej chwili
A tymczasem pisać możesz w każdej chwili. Bez czekania na nastrój, wenę, pomysł, wiedzę. Możesz zacząć dokładnie w tym momencie i napisać dowolny tekst.
Ile razy zdarzało Ci się nie napisać tekstu, bo nic Ci do głowy nie przychodziło? Albo piszesz, piszesz i nagle się zacinasz… i koniec, już wiesz, że nic z tego nie będzie.
Ile okazji do sprzedaży Cię przez to ominęło? Możesz z tym skończyć raz na zawsze. Z czekaniem. No to nie czekaj, pisz 🙂
Mózg wykona pracę za Ciebie, jeśli puścisz kontrolę
Nie liczą się pomysły, tylko sam proces pisania.
Gdy pozwalasz swoim myślom płynąć. Wtedy mózg odwala za Ciebie całą robotę. To bywa trudne, wiem, samo powiedzenie sobie “no to pisz” nie działa.
Bardzo pomagają nam różne bodźce.
I Psychowriting, który promuję w tym tygodniu jest takim bodźcem do pisania. Tak, jak napisał Grzechu:
Jest to całkiem inny kurs niż dotychczas, które u Darka kupiłem a mam ich już 14, tam były tłumaczone techniki jak wpływać na klientów zaś tutaj otwieramy samych siebie, co było dla mnie dużym zaskoczeniem.
Już podczas oglądania 3 lekcji mój umysł zaczynał pracować sam z siebie i narzucał mi ogromne ilości komunikatów, aż musiałem zastopować, ponieważ nie mogłem skupić się na tym co mówi Darek.
Chcesz, by słowa same przychodziły Ci do głowy? Odpal w sobie Psychowriting.
KLIK: https://dynanet.pl/psychowriting2/
PS: To treść mojego newslettera, który wysyłam codziennie o 11:00.

Zapisz się, by otrzymać te wskazówki:
Pobierając materiały, wyrażam zgodę na otrzymywanie newslettera i informacji handlowych od Dynanet.pl Dariusz Puzyrkiewicz. Mogę cofnąć zgodę w każdej chwili. Dane będą przetwarzane do czasu cofnięcia zgody.


Zostaw komentarz