facebook_pixel

Jak szybko zostać copywriterem?

    Z notatnika funkcjonariusza MO:

    „Powiadomiony przez sklepową o włamaniu udałem się od razu na miejsce. Przed sklepem na rozsypanym popiele stwierdziłem ślady. Nie można było rozpoznać czy to ślady człowieka, czy kota. Musiały to jednak być ślady kota, gdyż po wejściu do sklepu zauważyłem siedzącego kota, który się różnie bawił, a na moje wejście nie zareagował. W sklepie było pełno wydzielin od kota. Nic z towaru nie brakowało tylko były na podłodze rozsypane papierosy. Na pewno papierosy ten kot wziął sobie do bawienia. Dlatego stwierdziłem, że włamanie nie miało miejsca, a tylko kot w sklepie rozrabiał i sklepowa niepotrzebnie złożyła doniesienie.”

    Skorzystaj z okazji i obrabuj mnie, zanim ktoś złoży doniesienie.

    Chcę Cię namówić do kradzieży intelektualnej. Zanim się zorientuję, że ktoś mnie obrabia.

    Żeby zostać dobrym copywriterem musisz zrobić jedną z dwóch rzeczy:

    1) Przez długie lata samodzielnie dochodzić do wszystkiego na własną rękę
    2) Podkraść sekrety innym copywriterom

    Co wybierasz?

    Ja wybrałem drogę numer dwa. Uczyłem się od innych. Nie jestem geniuszem. Sekrety copywritingu podkradałem takim geniuszom, jak Claude Hopkins, Robert Collier, Gary Halbert, Gene Schwartz i Drayton Bird.

    Pierwsze – niechciane – rozwiązanie ma dwie poważne wady. Samodzielne dochodzenie do wszystkiego trwa zbyt długo i nie masz żadnej gwarancji, że w ogóle do czegokolwiek dojdziesz.

    Drugie rozwiązanie problemów – masz na tacy wszystko, czego potrzebujesz do pisania skutecznych tekstów sprzedażowych z niezwykłą gwarancją skuteczności. Czy o to właśnie Ci chodzi, skoro czytasz ten blog?

    Jeżeli poważnie myślisz o samodzielnym tworzeniu ofert i opisów, które sprzedają, to będzie to najlepsza propozycja, jaką mogę Ci złożyć. Pokażę Ci dokładnie nie tylko CO musisz napisać, by przekonać dowolnego klienta za dokonania zakupu i JAK od pustki w głowie przejść szybko do gotowej oferty sprzedażowej?

    Czy o to Ci chodzi?

    Kiedy zastanawiałem się, co Ci napisać, by Cię przekonać, że to rewelacyjny materiał, pomyślałem sobie, że prawdopodobnie będziesz się zastanawiać nad dwoma rzeczami:

    1) Czy ja się na tym znam?

    Mógłbym tu przytoczyć opinie moich klientów, którzy przekonali się o skuteczności moich ofert. Ale to już było, bo sa one dostępne na głównej stronie mojego serwisu i pewnie już je znasz. Żeby się nie powtarzać, poprosiłem wczoraj o opinię Adriana Kołodzieja, który zdążył mnie już poznać od ciemnej strony mojej osobowości.

    Zobacz, co powiedział:

    To może tyle o mnie 🙂

    2) Ile to jest warte?

    Być może udało Ci się już zauważyć, że kilka osób zyskało dostęp do tego niezwykłego kursu copywritingu? Dopiero zaczęli z tego korzystać, a już napisali pierwsze pozytywne opinie. Oczywiście robią to na moją prośbę, bo chcę dać Ci możliwość zobaczenia szkolenia oczami uczestników. Wiadomo, że ja będę je zachwalał w niebogłosy! A dla Ciebie ważne jest, co mówią osoby takie, jak Ty, prawda?

    W zeszłym miesiącu prowadziłem w Warszawie całodniowe szkolenie z okazji Search Marketing Day. Zaprezentowałem tam okrojoną wersję tego, do czego Ty za chwilę możesz mieć dostęp. Oni widzieli mniej, a co mówią?

    Poniżej tylko 3 wybrane fragmenty opinii po tym szkoleniu (bo narzekacie, że daję za dużo opinii):

    „z mgły wyłania mi się poukładany świat copywritingu”

    Jedyne obawy, które miałem to takie „czy to streszczenie nie jest na wyrost… dużo obietnic… może rzeczywistość będzie brutalna i nudna…

    Na szczęście wszelkie obawy szybko nikły, a zgasły całkowicie już po pierwszej części szkolenia, po której czułem, że to jest właśnie TO. Wraz z upływem czasu widziałem jak z mgły wyłania mi się poukładany świat copywritingu – świat, w którym miesiącami poruszałem się po omacku. Darek pokazał reguły i mechanizmy, które nim rządzą. Wskazał jak budować fabryki, gdzie zasiać i posadzić aby otrzymać zadowalające produkty i plony.

    – Jarek Bujacz

     „wiele przykładów i wskazówek, które można zastosować w pracy”

    Jestem zadowolona ze szkolenia. Podobał  mi się przystępny sposób prezentacji, wiele przykładów i wskazówek, które można zastosować w pracy. Szczególnie cenne jest dla mnie przedstawienie innego spojrzenia na pisanie tekstów ofertowych – położenie głównego nacisku na klienta i jego potrzeby, a nie produkt. Zaproponowaną instrukcję przygotowywania tekstów z pewnością wykorzystam w pracy zawodowej.

    – Magdalena Wocior, www.istore.pl

    „Jasne i czytelne porady na temat pisania”

    Szkolenie było dla mnie wartościowe. Dzięki niemu zyskałam wiedzę co powinna zrobić aby oferty sprzedawały.  Jasne i czytelne porady na temat pisania dały mi możliwość doskonalenia swojego warsztatu. Świetna atmosfera szkolenia i duża doza przekazanej wiedzy zainspirowały mnie do działania – pisania.

    – Maria Tadyszak , www.questy.pl

    UWAGA: Nowa wersja szkolenia dla copywriterów >>

     

    Liczba komentarzy: 11

    1. ewafa2
      6 grudnia 2012 z 14:16

      Muszę, po prostu muszę zostawić tu swój komentarz 🙂
      Darek w swojej Szkole z prostych, oczywistych rzeczy tworzy dzieło sztuki, któremu nie sposób się oprzeć, do tego uchyla rąbka tajemnic pilnie strzeżonych przez ogromną większość nie tylko copywriterów, ale i marketingowców! To niesamowite. Szkoła Copywritingu mam wrażenie, że zupełnie niechcący, uczy czegoś jeszcze oprócz świadomego pisania. Ci którzy zdecydują się na nią i będą pilnie się uczyć mogą zostać nie tylko dobrymi copywriterami, ale wręcz marketingowcami i to bez dodatkowych kosztów. Olśniło mnie i musiałam się tym podzielić z tymi, którzy jeszcze na Kurs się nie zdecydowali.
      Pozdrawiam

    2. Adam Kopeć
      7 grudnia 2012 z 10:43

      Szybkość jest bardzo ważna. Wydaje się, że każdy się dziś śpieszy (najczęściej do pracy).

      Pomyśl o ile możesz przyspieszyć i zaoszczędzić czasu korzystając z kursu Darka? Tygodnie, miesiące, a może lata?

      Darek Puzyrkiewicz jest najlepszym polskim Copywriterem. Jest to zdanie wielu osób. Też się pod tą opinią podpisuję.

      Miałem okazję wygrać jego kurs i wiem, że jeśli zastosujesz się do jego porad to:

      Po pierwsze oszczędzisz na zlecaniu pisania tekstów ofertowych. Już 1 takie zlecenie na ->dobry<- tekst jest droższe od kursu Darka (zwłaszcza teraz).

      Po drugie Twoja sprzedaż zwiększy się. Jest to efekt tego, że poznasz lepiej swoich klientów i będziesz wiedział czego naprawdę chcą i jak im to pokazać. Korzystając z obrazu i języka (tekstu).

      Po trzecie będziesz miał więcej pieniędzy. To efekt dwóch powyższych, a to ułatwi Ci spełnianie swoich marzeń, pragnień i celów.

    3. A3
      11 grudnia 2012 z 17:22

      ” Nie potrzeba żadnej nienaturalnej perswazji! Musisz tylko „wejść” do głowy klienta i dać mu to, czego szuka!”

      Od kilku minut słucham darmowej lekcji i jednocześnie szukam ceny całości… na próżno!!!

      „Jeżeli napisany rzez Ciebie tekst oferty nie sprzedaje tak, jak chcesz, to winny temu jest… klient.”

      Widać jestem winny temu, ze nie kupię tej oferty 🙂

      Ale podziwiam brzmienie głosu !!

    4. Michał Kurek
      28 stycznia 2013 z 14:52

      Korzystam, stosuje i polecam.

      Jeżeli czyjeś ego mówi mu, że o pisaniu ofert wie wszystko i nic już go nie zaskoczy, to po tym kursie bardzo może się zdziwić 🙂

    5. Androidportal
      3 marca 2013 z 23:07

      Prowadzę stronę o systemie android, aplikacjach i grach na telefony. Nie sprzedaję (jeszcze) żadnych produktów, śledząc twoje wpisy na blogu zauważyłem, że twoje porady-perełki warto wykorzystywać nie tylko do tworzenia ofert sprzedażowych (produktów). Wpisy na blogu, artykuły w serwisie www również stają się bardziej atrakcyjne gdy ma się stosuję twoje wskazówki. W końcu każdy wpis na blogu to również pewnego rodzaju „sprzedaż” – trzeba pozyskać zainteresowanie i uwagę czytelnika. Z kursu skorzystam z pewnością, gdy tylko zbliżę się do wprowadzenia sprzedaży produktów…

    6. Wojtek
      22 sierpnia 2013 z 09:20

      Przyszedłem tu „z polecenia”. Rzuciłem słabą pracę w dobrej firmie, argumentując, że chcę być profesjonalnym copy a nie „klepaczem treści”. Polecili mi ten blog i Darka. Im dłużej tu jestem, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że było warto.

    7. Sylwek
      10 czerwca 2014 z 09:59

      Ja troszkę w innym temacie. Zdaje się, że po zmianie szablonu tego bloga (a miałem to okazję zaobserwować) część materiałów przestała być dostępna. Brakuje zdjęć, o których mowa, lub jak w tym przypadku – nie wyświetla się filmik, który jest zapowiedziany.

      To tak z sugestią, że gdy już czas dopisze… 😉

      Serdecznie!

    Dodaj komentarz

    Twój adres e-mail pozostanie ukryty
    Wymagane pola są oznaczone *