facebook_pixel

Kategoria Teksty z mojego newslettera Liczba artykułów: 36

Czy to Twój szczęśliwy dzień?

“Wiem, o czym myślisz. Wystrzelił sześć czy pięć razy? Szczerze mówiąc, w całym tym zamieszaniu, sam straciłem rachubę. Ale pamiętając o tym, że to Magnum 44...

Królowa copywritingu

Obserwuję ciekawe zjawisko. Gdy ktoś musi coś o sobie powiedzieć, to ma najczęściej z tym problem. Nie wie, co powiedzieć, co jest ważne, dlatego opowiada bez ładu i składu. Im mniej wie, tym więcej mówi.

Marketingowy trójkąt

Można nazwać teściową Żmiją. Taki wyrok usłyszał pewien Sycylijczyk od Sądu Najwyższego we Włoszech. To wprawdzie oznacza brak kultury, ale nie jest przestępstwem. Tak bywa w Trójkącie.

Jak żyć Panie Copywriterze?

W 1998 roku zdobyłem licencję agenta ubezpieczeniowego. Podczas egzaminu zrobiłem taką prezentację, że doświadczeni koledzy z wieloletnim stażem dwukrotnie prosili mnie o jej powtórzenie.

Już nie musisz się bać

“Już się nie boję” Takie słowa chciałbym do Ciebie usłyszeć. Po to piszę te e-maile i artykuły. O to chodzi w tym całym copywritingu. - "Już się nie boję o swój biznes” - "Już się nie boję o sprzedaż”

Marketingowy Rachunek Sumienia

Patrzysz czasem na gwiazdy? Bo one patrzą na Ciebie. Twoje cele, marzenia, aspiracje czekają w kolejce do spełnienia. Tylko że ta kolejka jest długa.

Incepcja sprzedażowa w copywritingu

Pewnego dnia, rano, straciłem 45 minut przez błąd, który może pomóc Ci szybko przekonać klienta do zakupu. Do nowego biura dostałem 2 zestawy kluczy.

Show, don’t tell czy Show and tell?

W zeszłym roku wybrałem się z ciekawości na tak zwane warsztaty malarskie. Mądra pani pokazała nam obraz. Wzburzone morze i halsujący żaglowiec.

Bogactwo

Mam chyba za długi język. Pewnego razu, podczas nagrywania szkolenia wypaliłem: “KAŻDY produkt możemy sprowadzić do jednej z 4 kategorii. Dzięki temu,  zawsze mówmy o czymś bardzo istotnym i cennym dla klienta.”

NEWSLETTER COPYWRITERA

Od 6 stycznia 2014 prawie codziennie piszę newsletter z poradami o copywritingu. Długi na 3-4 strony A4. Jedni go nienawidzą, inni uwielbiają. Chyba nikt nie pozostaje obojętny. Zaczęło się od…